Wing Tsun Kung Fu - sztuka walki stworzona przez kobietę

Sikung Maday Norbert często powtarza: „Nie polegaj wyłącznie na swojej sile! Pamiętaj, że Wing Tsun to imię kobiety”. Ta sztuka walki została opracowana w dużej mierze przez mniszkę Ng Mui z południowego klasztoru Shaolin. Wiadomo, że mimo swej niewielkiej postury potrafiła pokonać większych i silniejszych od siebie napastników.

Dlaczego? W Wing Tsun Kung Fu siła przeciwnika jest wykorzystywana przeciwko niemu samemu, tak więc im silniejszy atak, tym więcej energii można wykorzystać. Podczas treningu uczniowie poznają obrony przed różnego rodzaju chwytami, ciosami lub kopnięciami. Ćwicząc je systematycznie ciało „uczy się” w jaki sposób reagować na konkretny atak. Dodatkowo na wyższym poziomie zaawansowania wykonujemy ćwiczenia chi-sau (tzw. lepkie ręce), które pozwalają wypracować refleks czucia umożliwiający błyskawiczną reakcję w sytuacji zagrożenia. Uczniowie z większym stażem wykonują tego rodzaju ćwiczenia z zasłoniętymi oczami. Te oraz inne elementy treningu pozwalają zdobyć nie tylko umiejętność samoobrony, ale również rozwinąć koordynację ruchową, poprawić zdolność postrzegania oraz zwiększyć kondycję.

Ćwiczenia Wing Tsun Kung Fu poprawiają krążenie i modelują sylwetkę wzmacniając mięśnie nóg i brzucha. Na treningach nie robimy pompek, nie biegamy po sali, mamy natomiast specjalne ćwiczenia form i techniki, które wzmacniają ciało w naturalny sposób, przez co mięśnie i ścięgna robią się elastyczne i mocne.

Aleksandra Karp, 1. stopień mistrzowski
"Każdy zapisując się na Wing Tsun Kung Fu ma różne oczekiwania. Ja chciałam nauczyć się walczyć. I faktycznie, poznałam smak walki, ale głównie z samym sobą. Początki nie były łatwe – trzeba było przyzwyczaić się do specyficznej pozycji, potem poznać dwie formy i starać się zrozumieć techniki w nich zawarte. Jednak z biegiem czasu ruchy stawały się bardziej naturalne i płynne. Mimo, że trudno być w pełni usatysfakcjonowanym ze swoich umiejętności, bo ciągle ma się przed sobą ogrom niepoznanego materiału, to spoglądając na siebie sprzed kilku miesięcy wstecz, można zauważyć systematyczny rozwój i cieszyć się z niego. Co ważniejsze, ten progres widać również w życiu prywatnym. Każdy wynosi inne korzyści, w moim przypadku jest to większa konsekwencja w działaniu, pewność siebie oraz cierpliwość."

Marta Olszewska, 12 stopień uczniowski
Zdarzyło mi się próbować swoich w karate, potem w judo i krav madze. Za każdym razem jednak miałam wrażenie, że to nie jest to, czego szukam. Pragnęłam czegoś bardziej praktycznego, co pozwoliłoby mi czuć się bezpieczniej na ulicy. Parę lat temu natknęłam się na ogłoszenie o Wing Tsun Kung Fu, reklamowanej jako „inteligentna sztuka walki”. Zaintrygował mnie ten opis. Po pierwszych kilku zajęciach rzeczywiście bardziej bolała mnie głowa niż mięśnie. Uczucie satysfakcji, gdy wreszcie zrozumiałam jak skuteczne są te zwodniczo proste i naturalne techniki, które nam pokazano, sprawiło, że zapragnęłam dowiedzieć się więcej. Od tamtej pory nauka Wing Tsun Kung Fu stała się nieodłączną częścią mojego życia – nie tylko na sali treningowej, lecz także w codziennych sytuacjach, jako bodziec do ciągłego doskonalenia się i pokonywania własnych ograniczeń.






Na filmie, Simei Eszter Kovács - Węgry